Maria hat geholfen. Schurken/ Szurki – złoczyńcy, w żargonie HERODY/ Herodenspiel Akt II Poznanskie barany
Maria hat geholfen. Schurken/ Szurki – złoczyńcy, w żargonie
Utrzymująca się z kasy podatnika banda architektów chce zamurować wolny dla każdego dostęp do rzymskich relikwii kultury europejskiej, resztek murów miejskich z czasów, kiedy Judasz z władzą ziemską dobijał geszeftu
Pana Jezusa sprzedał, żeby człowiekowi zabrać z oczu widok na świątynię Boga żywego, dla przesłonięcia pychą zmowy ludzi nikczemnych, którzy zaiste zasłużyli na miano złoczyńców, albowiem chcą we Frankfurcie zabetonować nam katedrę.
O jacy to źli ludzie, mieszczanie krakowianie, żeby Pana swego, Wielkiego Chorągiewnego… Zabiliście, chamy Jędrzeja Tęczyńskiego! Chciał ci królowi służyć, swą chorągiew mieci… Frankfurt jest miastem partnerskim Krakowa; Jezus żyje w sercach, a Judasz w głowach
geszefciarzy, którym pochowany po katolicku w Krakowie na Skałce Miłosz prawi: Który skrzywdziłeś człowieka prostego śmiechem nad krzywdą jego wybuchając, gromadę błaznów koło siebie mając na pomieszanie dobrego i złego – nie bądź bezpieczny, poeta pamięta.
Jak techniczny Rathaus, tak teraz Stadhaus w trzy dni zburzysz, a ja w to miejsce posadzę na rzymskim korzeniu kultury DOM w Niebie krzew róży pnie się wysoko na murze czerwonym katedry. Stadhaus w dole przykrywa robione geszefty i płynie Cloaca Maxima
Demokracja kultury osobistej nie ma: po wyborach
prezydenckich w Rosji rząd Obamy pogratulował narodowi rosyjskiemu wyborów
prezydenckich, a nie temu, kto wygrał w zawodach, lecz w Rosji przecież
oprócz Rosjan jest jeszcze Mniejszość Polska, potomkowie zesłańców na Sybir i
dzieci po tych
obywatelach II Rzeczypospolitej, których Stalin rozrzucił
bez litości po ogromnych terenach dzisiejszej Federacji Rosyjskiej,
zastraszył nie do poznania, lecz nie ugiął, nie złamał, nie zmienił, nie
zasymilizował po dobroci z żydokomuną, oni też brali udział kolejny raz w
Putinadzie,
tradycyjnym zatwierdzaniu Putina u władzy za pomocą kartek
papieru wrzucanych do urn wyborczych nie przez naród, jak nazywa się w
USA ograniczając - w uproszczeniu dla głupich, bo biednych,
wyjeżdżających za chlebem - narodem amerykańskim Polonię i wszystkie inne
Narody,
które wypływają na statkach za Ocean z Europy chyba tylko po to,
żeby inny naród mógł w ich Ojczyznach zażywać dobrobyt jak niegdyś
tabaki, bo czy zasymiliowały się w Chicago z miejscowymi żydami, które wciąż
są na upartego żydowskim - jak chce tego syjonizm - narodem w
Ameryce,
który zajmuje inne narody wyborami państwowymi demokratycznie,
jak do wojny zabawiał cały świat Makabiadą, igrzyskami sportowymi dla
żydów, którzy dzisiaj uszczęśliwiają wszystkie sportowe narody Małyszem,
Wojtyłą, Kubicą, Tuskami, Palikotami i Kaczyńskim nie wyjaśniając nawet przy
tym,
że małysz to jest słowo z języka rosyjskiego i tyle samo w nim
znaczy, co Klein w żargonie jidisz; zatem Obama dopiero czwartego dnia po
wyborach w Rosji dzwoni do Putina ze samolotu, w którym wszystko może, taka
ci władza Huseina po ojcu z Kenii, zaś po matce żyda z emigracji żydowskiej z
terenów byłej Polski
i tak po angielsku kręci a przekabaca, żeby robić za
twardego kandydata w tych wyborach, które ma w tym roku u siebie mieć, a
dopiero w sobotę kondolencja, Rice, a rajs to po żydowsku ryż, który cały
świat przełyka bez obaw i skośnych oczu, bo to jedyna strawa, którą człowiek
może przełknąć na kaca
i trzyma w żołądku a ta kobieta w sobotnim wydaniu
dziennika "Washigton Post" o perspektywach zmian w Rosji mówi tak, jakby
wiedziała, po co w tym samym czasie w Moskwie robi się demonstrację z paru
tysięcy osób, bo była sekretarz stanu stawia w Rosji na klasę średnią
zintegrowaną ze światem, a klasy tej w Rosji niet,
bo w Rosji jest
oligarchia żydowska, w którą przepoczwarzyła się żydokomuna, zaś żydokomunę
Lenina i Trotzkiego zrodziła oligarchia żydowska w Niemczech przywożąc ich
rękami tajnych, wojskowych służb z kasą w pociągu do Petersburga i ta
żydokomuna sowiecka zrodziła tzw. rewolucję październikową, czyli
przewrót,
który odsunął żyda i masona Kiereńskiego od władzy a rodzinę
cara zamordował w całości bez litości w Jekaterinienburgu, bo historię pisze
nam banda morderców, dla której wojny światowe są tylko przedłużeniem
demokratycznego panowania żyda nad ziemią, którą Bóg Ambrahama obiecał
każdemu, kto uwierzy, że warto być
żydem; uwierzyły Chazary, tureckie
plemię, które zostało w Europie po Hunach Attyli (mówi o nim niejako przy
okazji Pieśń o Nibelungach), przyjęły prawo Mojżesza za kit spajający ludy
różnego języka i koloru skóry, ruszyły w handlowych celach na Zachód, tam od
jednego z dialektów języka średnio-wysoko-niemieckiego urobiły sobie
jidisz
z żargonu wyszedł Moryc Mojżesz Hess, który był rabin komunista i
ojciec rasowego, syjonistycznego socjalizmu, on skumał ze sobą 26-letniego
żyda Marksa z Engelsem i wtajemniczył obu, w czym rzecz; Lenin powie potem:
pięćdziesiąt lat trzeba było żeby żaden z marksistów nie pojął nic z
marksizmu, bo Lenin wiedział, jak to jest
z wozem, do którego porównał
państwo, gdzie siedzącemu za kierownicą wydaje się, że kieruje państwem i
jedzie w tym kierunku, gdzie on chce; tymczasem ono jedzie, gdzie chce inna
siła; Lenin nie ujawnił, co to jest, choć pisał to po francusku do
rąk własnych Putina: Izrael zabił wczoraj 14 Arabów w Strefie Gazy, a dziś
boli ich Syria.
...Wielomski,
u którego Pan robi za redaktora i złodzieja fotografował się z Jaruzelskim, żeby
wybielać Kata Narodu Polskiego, który czeka na Proces taki jak Norymberga, ten
zaś oceni jego udział w strzelaniu do Polaków w 1970, 1982 r. a także w
zbrodniczej eksterminacji Narodu Polskiego w całym
okr...
Stefan Kosiewski i Prof. František Všetička, tłumacz wierszy polskiego poety na język czeski w parku Brentano we Frankfurcie nad Menem. Foto: L. Zytko
Kto nieostrożnie siąga, wpada w studnią
do teatru nie chodzi taki ma i prawo mówić że nie chodzi bo w teatrze nuda opery nie lubi i takoż podstawą niechęci do muzyki baletu obrazu brak sensu liczy się kasa fascynuje pieniądz grant który można dostać na skradziony pomysł po kopalni eliot jałowa ziemia tam idzie zbudować siedzibę dla wielkiej orkiestry symfonicznej ażeby w przerwie na otwarciu gorliwy prozelita mógł pytać filozofa o rzeczy nieznane na aeropagu jak panna i żuraw nad studnią w kościele czy to pisanie wierszów przynosi choć dochód śliwka zerwana z gałęzi odpowiada ze studni pytaniem czy po to go ochrzcił ażeby odkrywać
Stefan Kosiewski w Ogrodzie nie plewionym 11 stycznia 2012 r.
28 de agosto de 1944: Un
proyectil disparado por un cańón Thor de 600 mm, hace impacto en el Edificio
Prudential. A la memoria de mi padre, Stanislaw Chowanczak, héroe de la
Resistencia Polaca durante la Segunda Guerra Mundial.
Jeszcze tylko Tusk się nie połapał, że euro się już skończyło; szeląg
broni złamanej złotówki jak yuana yena miłość
Polski plan ratowania strefy euro. "Żarty się
skończyły"biznes.onet.pl Po głośnym
wystąpieniu ministra spraw zagranicznych, Radosława Sikorskiego, do gry
wkracza premier Tusk, który w Warszawie przedstawił konkretne propozycje dla
strefy euro.
Pan Bóg siwy jak święty Mikołaj pyta zdziwiony w sztuce scenicznej HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski:
- A gdzie to wam się tak spieszy? Dokąd tak nagle? Przestrzegając przy tym: Co nagle, to po diable.
Na co Diabeł z widłami odpowiada zwracając się do Poety:
Gdzie się spieszy, tam się diabeł cieszy – mówią niemądrze, bo czy tu ktoś goni, albo gwałtem kogoś do czegoś przymusza? Czy jakaś dusza powinna się bać, że nie zostanie zbawiona? Mamy czas. Zbawienie to jest cały proces, a nie sprawa głupiego,
w której sędzia orzeka po rozliczeniu tego, co sam zaplanował dla człowieka. Co we własnym planie zbawienia dla niego przewidział. Czy diabeł sam z własnej woli mógłby chcieć albo i sam od siebie zadziałać? A co by diabeł z tego miał? Od kogo? Nic nie dzieje się bez przyczyny;
nie ma winy bez prawiny, jeśli zapłata źródłem w końcu okazuje się.
(Pokazując do widowni/ kamery bilet na sztukę HERODY wyjęty z kieszeni)
Proszę przeczytać uważnie zwłaszcza to, co małymi literami na samym dole, na dnie tej czarno na białym spisanej dla człowieka umowy piekielnej, bo w cyrografie schowana jest: karczma i cały Rzym, pułapka i zapłata
za emigracji całe lata, za wierność i wiarę w życie, za prawdę i moc przykazań, które w planie zbawienia mają tak ważną rolę, że je dwakroć w kamieniu kuć musiał, kto ze skały życia wodę kijem dobyć chciał, żeby naród bez imienia wyprowadzić suchą nogą z apokalipsy w czas niszczenia, upadku imperium.
We wędrówkę dusz wierzy faryzeusz i dlatego pyta Jezusa: czy ty jesteś Eliasz, który ma przyjść? Apostołowie po ukrzyżowaniu spotykają wiele osób, by po spotkaniu pytać się: czy był z nami Chrystus?
Ks. biskup Dziwisz nie słucha głosu Narodu Polskiego, bo ma w uchu klucz, który otwiera Ogrody Watykanu niezliczonym zastępom aniołów upadłych jak ojciec Hejmo gdy ojcostwo w świetle ujawnionych akt SB nie budzi
wątpliwości wierzących, by kryć jeszcze przed światem to, co oczy ludu prostego mają już na dłoni, a sercu jest żal grzechu zdrady, który wąż po okrążeniu świata i obmyśleniu podstępu powraca nocą do Raju u Miltona pod postacią mgły.
A jest to prawda poezji zakryta przed nie wtajemniczonym w arkana kabały żydem oddającym się namiętnie polityce W grupie po prawej stronie drzewa sił ekspansywnych trzonu Miłosierdzia Bożego osadzonego w Łagiewnikach