ja naprawdę chcę obejrzeć te
obrazy i pracownię i artystę w Basel przy pracy, bo ja mam od dziecka
kontakt z malarzami nie mając przy tym własnych ambicji, ani marzeń
chodziłem
zatem w szkole na kółko plastyczne i coś malowałem i rysowałem tak samo jak
sam nauczyłem się grać na gitarze i od dziecka z rozkoszą zasiadam przy muzyce i chwytam za ołówek choć nie miałem, jak mówię, głowy do marzeń
chodziłem potem, na studiach, na proseminarium z historii
sztuki lecz nie pociągało mnie szulerstwo ocen i zysk związany z
handlem, bo przeżyć życie, zdawało mi się, to jest coś takiego jak
oczekiwanie na stan, w którym nadchodzi Muza i porywa wreszcie jak
taniec
archiv: sowa.blogg.de 21.5.2005 Politiker - 19. W telewizyjnym przemówieniu we Wrocławiu francuski prezydent Valéry Giscard d'Estaing, który był także prezydentem Konwentu obradującego nad przyszłością Europy, zachęcił burmistrzów i przewodniczących regionów europejskich do wyjaśnienia obywatelom pierwszych 60 artykułów Konstytucji dla Europy. Wyraził przy tym przekonanie, że „następnie wszyscy, którzy pełnią odpowiedzialne funkcje w życiu publicznym i w społeczeństwie obywatelskim Europy powinni wyjaśnić Konstytucję pozostałym”. Teraz tylko patrzeć, jak z Wrocławia przyjadą na Górny Śląsk panowie: Uszok oraz Olbrycht, i euroentuzjastycznie zaczną wykładać poszczególne rozdziały na katowickim Rynku i na Placu Wolności, zaś pan Kropiwnicki na Piotrkowskiej w mieście Łodzi. I zgodnie ze wskazówkami Głównego Architekta Konstytucji dla Europy przystąpią do eksplikacji tegoż dzieła w kręgu najbliższych osób: Wysokich Urzędników, Dyrektorów Wydziałów i Departamentów. Ci zaś z kolei wyłożą wszystkie rozdziały na stół Kierownikom i Referentom. A potem to już automatycznie, na zasadzie pasa transmisyjnego, przekazana zostanie cała ta wiedza do ostatniego obywatela Rzeczypospolitej. Bezzwłocznie, w szybkim tempie, żeby tylko zdążyć zrozumieć wszystko przed Referendum. Taki szybki, Krótki Kurs dla całego społeczeństwa obywatelskiego Europy. Jak w Bajce o Leninie, dziadku i rzepce. Rzecz tylko w tym, że dzisiaj jest sobota, a jutro też nie wszyscy pracują Stefan Kosiewski 21.5.2005 sowa.blogg.de
Delete Posted by sowa on Sunday, February 26, 2006 3:54 AM PST
Przy ujściu Odry do Morza Scytyjskiego Kanonik z Bremy Adam odnotował W Gesta Hammaburgensis ecclesiae pontificum Punkt ulubiony spotkań barbarzyńców i Greków
Jest to największe ze wszystkich miast Europy Gdzie barbarzyńcy, Grecy, Słowianie, inne ludy Jakoż przybysze z Sachsen jednakowe mają prawa Do osiedlania się pod jednym wszak warunkiem
By nie wyznawać publicznie kultu chrześcijańskiego I przewyższają inne ludy trybem swego życia Gościnnością, bogactwem, obfitością towarów Tym wszystkim, co rzadkie, bądź godne pożądania
Wpadłam na sen do Tomaszowa W barki znużoną głowę schować A życia cud jak malarz we śnie Miasto z ratuszem i wieżami Czaruje barkę z Arkadami Obitą złotem, podkowami
Ty, Panie, rękę tę poprowadź Niechaj opasze ją Twój powab Kredowym kołem i murami Niechaj zachowa w sen przed nami Bo nie jest trudno także w niebie Zamienić coś, lub chociaż zechcieć
Wpadłam jak w obłok czasem głowa Kiedy ją trzeba uratować A życia cud jak lampa we mgle Czaruje arkę z arkadami Maluje cienie z podcieniami Poezji czarem, półsłowami
Sarenka smukłą skina szyję Twój oddech muska mnie po rękach Nie pozwól, Panie, by ten powiew Przemykał tylko po piosenkach Bo nie jest trudno także w niebie Zamienić coś, lub chociaż zechcieć
z Babiej Góry rzeki nie schodzą ku Wiśle i nie błądzą pod gontem książki z Krakowa
gość w deszcz pies w bramę Lipnicę w mroku w pamięci zachować
co stanie się po śmierci z naszymi snami fontannami olśnień zatrwożeń potęgą
Księgą Wielkiej Treści wpisaną w rzecz prostą odcisk twarzy, kontur palca obrót ciał niebieskich
pieśniarz na obczyźnie nie pochyli czoła pod dachem drewnianego kościoła w Orawce msze odprawia się o z góry określonych porach po wszystkim włącza alarm na wszelki wypadek
bilanse prowadzą tylko do smutnych refleksji plus, minus wychodzą na swoje; lekarze leczą się ze smutku, kobiety z dwuznaczności wyroków snycerki odrzwi wstawianych licem na odwrót
nic nie dzieje się tu przypadkiem – to cieśle wciąż tak piją, oceaniczne zaś przechyły wynoszą żebro wielkiej ryby ponad codzienność progu, kiedy troską
wytrzeć z kurzu Matkę Boską i zadumać się nad Polską
Przejścia tajemne, o których nic Nie ma w pisemnych przekazach Kronikach; żadnego słowa, kreski, szkicu Niczego, co mogłoby wskazywać
Dać klucz, rzucić światło. Ukryte Na odludziach Królestwa Niepobytu Zepchnięte w niepamięć – wciąż są Bo poezja za nimi przemawia
Ze wzgórza na peryferiach otwiera się widok Na okolicę i leży na dłoni pergamin Więc muszą być przejścia, podziemne sztolnie Chodniki zwodzące do kopalni olśnień
Przenikają nimi pomiędzy wzgórzami Pośród kopców i ruin jeszcze poceltyckich Harcerze z pocztą polską spisaną runami Na wysokich wieżach Altarii katowickiej
Ze Wschodu na Zachód przez granice kultur Przemytnicy poważni ze spojrzeniem wilczym Unoszą nad szlabanem arogancji władzy Bezczelnie zuchwałe pasaże tajemnicze
pod ziemią są mury budynku ociosana w tynku wieprzowina cegły, których nie ima się ząb czasu
w podziemiach ściany krzyżują spojrzenia bez imienia, bez kamienia na suficie wymieniamy spojrzenia na życie
bo nadarza się okazja, zarządza tak ktoś żeby pieśniarz miast wracać do ojczyzny spotykał Żyda w stolicy i gasił pragnienie w szklanicy soku pomarańczowego
pod sklepieniem piwnicy brunatny ślad na dnie fabrycznej, szklanej filiżanki nie mówi nic o losie i nie zwodzi nas dobry na takie niespodzianki zwornik
archiv: sowa.blogg.de 21.5.2005 Politiker - 19. W telewizyjnym przemówieniu we Wrocławiu francuski prezydent Valéry Giscard d'Estaing, który był także prezydentem Konwentu obradującego nad przyszłością Europy, zachęcił burmistrzów i przewodniczących regionów europejskich do wyjaśnienia obywatelom pierwszych 60 artykułów Konstytucji dla Europy. Wyraził przy tym przekonanie, że „następnie wszyscy, którzy pełnią odpowiedzialne funkcje w życiu publicznym i w społeczeństwie obywatelskim Europy powinni wyjaśnić Konstytucję pozostałym”. Teraz tylko patrzeć, jak z Wrocławia przyjadą na Górny Śląsk panowie: Uszok oraz Olbrycht, i euroentuzjastycznie zaczną wykładać poszczególne rozdziały na katowickim Rynku i na Placu Wolności, zaś pan Kropiwnicki na Piotrkowskiej w mieście Łodzi. I zgodnie ze wskazówkami Głównego Architekta Konstytucji dla Europy przystąpią do eksplikacji tegoż dzieła w kręgu najbliższych osób: Wysokich Urzędników, Dyrektorów Wydziałów i Departamentów. Ci zaś z kolei wyłożą wszystkie rozdziały na stół Kierownikom i Referentom. A potem to już automatycznie, na zasadzie pasa transmisyjnego, przekazana zostanie cała ta wiedza do ostatniego obywatela Rzeczypospolitej. Bezzwłocznie, w szybkim tempie, żeby tylko zdążyć zrozumieć wszystko przed Referendum. Taki szybki, Krótki Kurs dla całego społeczeństwa obywatelskiego Europy. Jak w Bajce o Leninie, dziadku i rzepce. Rzecz tylko w tym, że dzisiaj jest sobota, a jutro też nie wszyscy pracują Stefan Kosiewski 21.5.2005 sowa.blogg.de
Delete Posted by sowa on Sunday, February 26, 2006 3:54 AM PST